MENU

 Strona główna

Młode lata i kapłaństwo

Drzewo genealogiczne rodziny Wojtyłów
Zaczęło się w Wadowicach
Tajemnicze przypadki Karola Wojtyły
Boży aktor z powołania
Wojtyła nas oszukał!
Od Święceń do Konklawe

Papiestwo

Niezapomniane Konklawe
Pierwsze orędzie Jana Pawła II
Słowo do Archidiecezji Krakowskiej
Trzydzieści razy dookoła świata
Był prawie wszędzie
Zwyczajny dzień Papieża
Papież na wakacjach
Zamach
Jesteś młody !!!
W ramionach Maryi
Niestrudzony nauczyciel
Pielgrzym jedności i dialogu
Polsko - Ojczyzno moja !
Apostoł, uczony, świadek
Papież przełomów
Tego jeszcze nie było ?
Świadek i mistyk
Orędownik pokoju
Papież ze wschodu
Papież wyzwoliciel
Ważniejsze daty z życia Jana Pawła II
Papież pojednania w Taizé
Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski
Testament
Orędzia na Światowe Dni Pokoju
Kalendarium

Ostatnie dni

Ostatnie dni
Odszedł do Pana
Grób Jana Pawła II
Proces Beatyfikacyjny
Hymn na cześć Jana Pawła II
Rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II
 
Kontakt

e-mail

gg: 2722458
tel: 0880531323

KSIĘGA GOŚCI   KSIĘGA WDZIĘCZNOŚCI   LINKI    GALERIA

ŚWIADEK I MISTYK

      Przed rokiem, podczas nawiedzenia królewskiej Katedry na Wawelu i grobu św. Stanisława doszło do niezwykłego wydarzenia, które przeszło do historii telewizji jako pierwsza transmisja przekazu religijnego... bez słów.

Widzowie w Polsce, a następnie w kilkunastu krajach świata, mogli zobaczyć Papieża pogrążonego w modlitwie i medytującego tekst brewiarza przez blisko godzinę. W pustawym wnętrzu krakowskiej Katedry sporą grupę stanowili dziennikarze, którzy najpierw nadawali relacje i komentowali papieskie zachowanie, aby szybko zamilknąć i wszelkie, nawet najbardziej naturalne odruchy ograniczyć do minimum, tak by nie przeszkadzać w tej lekcji modlitwy i kontemplacji. Nazajutrz Ojciec Święty, odwiedzając Kalwarię Zebrzydowską, w podobnym skupieniu i ciszy modlił się przed obrazem Matki Bożej. Swoim rodakom i milionom wiernych na całym świecie pokazał, że prawdziwie wielkie czyny rodzą się z prostej, ale wytrwałej modlitwy, a każde nawet najwspanialsze przemówienie i homilia swe źródło ma w cichej, na pozór niemej modlitwie i rozmowie z Bogiem. Jan Paweł II coraz częściej staje się nie tylko wielkim misjonarzem, ale również symbolem prawdziwej modlitwy i medytacji w coraz bardziej rozkrzyczanym świecie.

Dzień zaczyna od medytacji

Jeden ze współpracowników Ojca Świętego czytając liczne teksty, które ukazały się przed ostatnią pielgrzymką, zauważył, że choć są one dobrze napisane i przekazują o Janie Pawle II szereg poważnych i prawdziwych informacji, ich autorzy pomijają jeden, za to podstawowy fakt: Papież to przede wszystkim człowiek modlitwy, a każdą wolną chwilę, jaka pojawia się pośród licznych obowiązków, Ojciec Święty niemal zawsze spędza w kaplicy. Każdy, kto choć raz uczestniczył w celebrowanej przez Papieża Eucharystii zauważa jego skupienie i absolutne wyłączenie oraz rysujący się na twarzy niezwykły spokój. Ale twarz Jana Pawła II to przede wszystkim twarz człowieka modlitwy. Każdy dzień zaczyna się od długiej medytacji: papieskie rozmyślanie nie jest przerywane nawet wtedy, kiedy prywatna kaplica zapełnia się domownikami i gośćmi. Potem, punktualnie o siódmej rano, rozpoczyna się Msza św., którą Jan Paweł II celebruje około godziny. Zamiast homilii wszyscy w milczeniu rozważają słowa Ewangelii. „Sam Papież wydaje się tak głęboko zamyślony, jakby był nieobecny" - wspomina swoje uczestnictwo w takiej Mszy Luigi Accattoli, znany włoski dziennikarz watykanista. „Jednak - dodaje - kiedy byłem na tej Mszy z żoną i naszą małą córeczką Matyldą, ta raz głośno zawołała mamę. Po Mszy św. Papież pozdrowił nas i pochwalił małą: »Przez cały czas była grzeczna, ale przez chwilę było ją słychać«. Okazuje się - podsumowuje swoje wspomnienia żurnalista, że Papież mimo głębokiej kontemplacji cały czas był z nami, wiedział, co się dzieje!". Papież bardzo często przerywa swoje obowiązki, aby choć na chwilę zajrzeć do swojej prywatnej kaplicy, na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego. Modlitwa jest tak normalną dla Ojca Świętego „pracą", że nikogo nie dziwi fakt przeznaczenia kilkunastu minut na osobistą rozmowę z Bogiem. Tradycyjne polskie nabożeństwa (majowe, Różaniec, Godzinki czy wieczorny Apel Jasnogórski) gromadzą także najbliższych współpracowników Głowy Kościoła oraz gości, zaskoczonych tym niezwykłym duszpasterzowaniem.

Totus Tuus

Zawierzenie Maryi jest kolejnym znakiem pontyfikatu Papieża Polaka, który wielokrotnie podkreśla swój osobisty, wręcz bardzo intymny, stosunek do Matki Boga i ludzi. Niezwykłym przykładem tego zawierzenia są słowa wypowiadane przez Ojca Świętego w sanktuariach maryjnych, licznie odwiedzanych w każdym kraju, do którego przybywa Jan Paweł II. Szczególnie wzruszająca i pełna osobistego przeżycia była pielgrzymka odbyta 13 maja 1982 roku do sanktuarium w Fatimie. Tam, rok po zamachu, Papież dziękował za uratowanie życia i powrót do zdrowia. Tam wiele lat później ujawnił szczegóły tajemnicy fatimskiej zapowiadającej cierpienia Kościoła i osobiste cierpienie, jakiego doświadczył podczas zamachu. Kiedy indziej Papież powiedział o tym najtragiczniejszym wydarzeniu w historii pontyfikatu wymowne słowa: „Czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę". Ten maryjny rys pobożności Jana Pawła II stał się u Papieża czymś naturalnym i spontanicznym. Kiedy w 1977 roku wrócił po trudnej pielgrzymce do Libanu, a w perspektywie miał przygotowania do dwunastodniowej wizyty, jaką miał odbyć, podróżując po swojej Ojczyźnie, w dniu swoich 77. urodzin powiedział skromnie: „Proszę Najświętszą Pannę, aby wyjednała od Boga dar wierności dla mnie i dla całego Kościoła. Powtarzam dziś słowa: Totus Tuus". Te słowa Papież podkreśla w każdym miejscu, dlatego też obok innych słów wypowiedzianych na samym początku papieskiej posługi „Nie bójcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi" znak i zawołanie herbowe Jana Pawła II stało się swoistym symbolem i hasłem tego pontyfikatu.

Boży atleta i świadek nadziei

Papież nie lubi jubileuszy i rocznic, zwłaszcza tych, które odwołują się do wydarzeń z jego życia. Niemniej, kiedy wypadła 80. rocznica urodzin, Jan Paweł II dał się namówić swemu otoczeniu i uroczystą Mszę św. w dniu swych urodzin połączył z Jubileuszem Kapłanów. Kiedy 7 tysięcy prezbiterów przybyłych z całego świata zapełniło centralną część Placu św. Piotra, Papież - jak przystało na dobrego ojca - udzielił kilku prostych rad. Najważniejsza sprowadzała się do powtórzenia prośby, by kapłani stawali się bardziej świadkami Chrystusa we współczesnym świecie, a mniej nauczycielami, doradcami czy – nie daj Boże - urzędnikami. Życie Jana Pawła II w symboliczny sposób pokazuje, jak bycie „świadkiem" staje się prawdziwym apostolstwem czy też swoistym magnesem przyciągającym innych do Ewangelii. Symboliczna modlitwa w kaplicy św. Leonadra na Wawelu, kończąca złoty jubileusz kapłaństwa księdza, biskupa i papieża Wojtyły, dla niejednego księdza stała się wezwaniem do rachunku sumienia i refleksji nad własnym kapłańskim życiem. Nic więc dziwnego, że kolumbijski kardynał Dario Castrillon Hoyos, poproszony o refleksję nad kapłaństwem Jana Pawła II, powiedział krótko: „Czujemy się prowadzeni przez Męża Bożego, który zdobył sobie miłość i szacunek ponad wszelkimi podziałami i barierami. Bóg przygotował sobie »atletę«". Zaś amerykański filozof i publicysta George WeigI nazwał Jana Pawła II „świadkiem nadziei". Dodajmy, świadkiem idącym na przekór wielu tendencjom współczesnego świata. Niemniej, jak sam Papież napisał w jednej z adhortacji skierowanej do kapłanów, dzisiejszy świat potrzebuje świadków pokazujących na przykładzie własnego życia aktualność przesłania Dobrej Nowiny. Papież przypomina o tym w każdym słowie wygłaszanym podczas kolejnych wizyt duszpasterskich i spotkań w Watykanie, ale jeszcze dobitniej świadczy o tym każda chwila papieskiej modlitwy. Nie brakuje jej nie tylko w rozkładzie papieskiego dnia, ale nawet na kartach jego publikacji. Czyż takim przykładem nie są strofy poetyckie z traktatu „Tryptyk rzymski" lub Litania do Chrystusa Kapłana i Żertwy zapisana w książce „Dar i tajemnica". Papież uczy współczesnych chrześcijan, że modlitwa i kontemplacja to serce życia religijnego, bez którego cały organizm Kościoła nie może normalnie funkcjonować.

************************************************

Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki Papieża do Polski telewizja transmitowała brewiarzową modlitwę. Przez prawie godzinę Jan Paweł II trwał w ciszy, pogrążony w modlitwie. stacje telewizyjne nie przerwały transmisji.

 

 

 

 

 

***********************************************

Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek modlitwy.

 

 

 

Dokumenty JP II

Rodzaje papieskich dokumentów
Encykliki Jana Pawła II
Adhortacje Jana Pawła II

Ciekawostki

Rzymski dom Jana Pawła II
Gwardia Szwajcarska
Wobec wyzwań i przeciwności
Pogoda ducha, która przyciąga
Papieskie pielgrzymki
Święci Jana Pawła II
Castel Gandolfo
Ukochane papieskie sanktuaria
Hołd górali
Papieskie Akademie
Papiescy emisariusze pokoju
Barka
Kremówki
Jan Paweł na Dolnym Śląsku i szlak Papieski
Książki Jana Pawła II
Idol młodych i najmłodszych
Zjednoczony z Chrystusem
Świadek miłosierdzia
Cudowne uzdrowienia za przyczyną Jana Pawła II
Anegdoty
Święto narodowe
Pomniki Jana Pawła II
Bronisław Wojtyła - kuzyn Karola
Poczet Papieży
Przepowiednie Papieskie
Największy Polak dał nam wolność
Pontyfikat wierszem i prozą
On i Jego Następca
Szkoły  imienia Jana Pawła II
Monety, medale i znaczki
Co nosi Ojciec Święty ?
Filmy o Janie Pawle II

Inne

CZAT
GALERIA
MP3
 

Gości on-line:

Serwis istnieje od 28 lutego 2006 r. Odsłon witryny: 

   
© 2006-2010, jp2wielki.
Sugerowana Rozdzielczosć - 1024 x 768 pixeli
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Adam Florczyk