|
APOSTOŁ,
UCZONY, ŚWIADEK
Jan Paweł II każde słowo
papieskiego nauczania
przekuwa w czyn i
wspiera konkretnym
działaniem. Osobisty
przykład pobożności,
zaangażowania,
głębokiego namysłu nad
prawdami wiary,
całkowitego oddania się
Chrystusowi – także w
cierpieniu - wszystko to
podziwiają nawet
niewierzący. Papież jest
powszechnie uznawanym
autorytetem moralnym.
Nawet jeśli wielu nie
zgadza się z nim, to
zawsze słuchany jest z
uwagą i szacunkiem. Jan
Paweł II zwykł zabierać
głos niemal we
wszystkich ważnych
sprawach dla
współczesnego świata.
Czyni to nie własną,
lecz mocą Chrystusa.
Święci
W ciągu ostatniego
ćwierćwiecza Kościół
uznał zasługi niemal
tylu świętych i
błogosławionych, co w
ciągu wcześniejszych
dwóch tysiącleci. Od
początku tego
pontyfikatu Kongregacja
ds. Kanonizacji
pracowała nad sprawami
1763 kandydatów do
chwały ołtarzy. Jan
Paweł II kanonizował
464, a beatyfikował 1309
osoby, podczas gdy jego
poprzednicy (od
pontyfikatu Klemensa
VIII, zapoczątkowanego w
1592 r.) kanonizowali
423 świętych oraz
beatyfikowali 1224
błogosławionych. W kilku
przypadkach były to
kanonizacje i
beatyfikacje zbiorowe,
głównie męczenników: 120
męczenników chińskich,
116 wietnamskich, 25
męczenników
meksykańskich, 64
męczenników rewolucji
francuskiej, 233
męczenników hiszpańskich,
108 polskich męczenników
obozów koncentracyjnych,
13 męczenników z
Podlasia, 25 męczenników
z Ukrainy. Od początku
tego roku Papież wyniósł
na ołtarze kolejnych
dwudziestu dwóch
świętych. Wśród
wyniesionych na ołtarze
przeważają osoby, które
żyły w ostatnich dwóch
stuleciach. Są także
ludzie, których pamięta
wielu żyjących. Papież
chce w ten sposób
pokazać, że świętość nie
należy tylko do historii.
W jego rozumieniu
świętość nie jest celem
życia zastrzeżonym tylko
dla nielicznych, jakimś
niedosiężnym ideałem
właściwym tylko dla osób
duchownych. Święci Jana
Pawła II są zdecydowanie
bliżej zwykłych ludzi,
stawiają czoła problemom,
które stwarza
współczesna
rzeczywistość, broniąc
podstawowych prawd wiary.
U progu nowego
tysiąclecia cechą
charakterystyczną jest
ukierunkowanie
Kościoła-jak stwierdza
Papież w liście Novo
millennio ineunte -
na świętość, gdyż
powołaniem wszystkich
chrześcijan jest
powołanie do świętości.
Ojciec Święty pokazuje,
że świętość jest celem
chrześcijanina i jakby
chce nam powiedzieć:
patrzcie, ludzie wzięci
z tej ziemi, z naszych
czasów zostali świętymi,
pokazali jak żyć
Ewangelią dziś, w
naszych czasach. Jan
Paweł II wyniósł na
ołtarze błogosławionych
i świętych ze wszystkich
kontynentów, wiernych ze
wszystkich ras i
wszystkich kultur. Są
wśród nich nawet
spopularyzowani przez
film „Misja" paragwajscy
jezuici pracujący wśród
Indian, są męczennicy z
Tajlandii czy Korei,
jest wreszcie niewolnica
z Sudanu. Błogosławionym
został pochodzący z
Papui-Nowej Gwinei syn
plemiennego czarownika,
który nie wyparł się
chrześcijaństwa i zginął
z rąk Japończyków w
czasie II wojny
światowej. Z drugiej
strony Jan Paweł II
przypomina, że i w XXI
wieku wielu chrześcijan
heroicznie wyznaje swą
wiarę, płacąc za to
najwyższą cenę. Badania
historyków (choć bardzo
niekompletne) wykazują,
iż minione stulecie było
okresem największego od
starożytności męczeństwa
chrześcijan.
Rodzina
Obrona świętości życia -
od poczęcia po naturalną
śmierć - jest
najczęściej powracającym
tematem papieskiego
orędzia. Pierwszy cykl
katechez: „Mężczyzną i
niewiastą stworzył ich",
poświęcił powołaniu
człowieka. Ojciec Święty
przypomina, że mężczyzna
i kobieta zostali
stworzeni na obraz i
podobieństwo Boga.
Małżeństwo jest
bezinteresownym darem z
siebie, przymierzem, w
którym mężczyzna i
kobieta wzajemnie się
obdarzają. Rodzina dla
Jana Pawła II jest
podstawową wspólnotą
społeczeństwa, ale
przede wszystkim
miejscem, gdzie
urzeczywistnia się
dzieło Objawienia i
komunia kościelna.
Rodzinie przyznaje miano
Kościoła domowego.
Przyszłość ewangelizacji
- jego zdaniem - zależy
w dużej mierze właśnie
od rodziny. (Puebla,
1979). Pierwszy Synod,
który odbywał się za
pontyfikatu Jana Pawła
II w 1980 r., był
poświęcony rodzinie. To
również wiele mówi o
wadze i roli, jaką
Papież przywiązuje do
jej zadań. Owocem Synodu
była adhortacja
Familiaris consortio,
która bardzo głęboko
analizuje prawo do życia,
prawa rodziny i godności
kobiety. Sprawie życia
Jan Paweł II poświęcił
osobną encyklikę
Evangelium vitae, w
której mówi wprost: „Nie
można iść ku przyszłości
z planem systematycznej
śmierci nienarodzonych,
możemy iść jedynie z
cywilizacją miłości". A
w „Liście do rodzin" z
1994 r. pisze, że
wspólnota rodzinna
znajduje się: „pośrodku
wielkiego zmagania
między dobrem a złem,
między życiem a śmiercią,
między miłością a
wszystkim, co jest jej
przeciwieństwem". Papież
proponuje też od lat
program ratunku dla
ludzkości, który nazywa
budowaniem „cywilizacji
życia". Kryzysowi
rodziny przeciwstawia
potrzebę kształtowania „autentycznego
humanizmu rodziny".
Humanizm ten to nic
innego jak realizacja
powołania do miłości.
Nauczanie Jana Pawła II
na temat rodziny można
najkrócej określić jako
wołanie o ocalenie
prawdziwej miłości,
rozumianej jako dar od
Boga, służący nie tyle
zaspokojeniu doraźnych
popędów, lecz pełnemu
rozwojowi osoby ludzkiej.
Cierpienie
Jan Paweł II jest chyba
jedyną osobą publiczna,
która tak otwarcie
okazuje swoje cierpienie.
„Cierpienie przeżywane z
Chrystusem jest
najcenniejszym darem i
najskuteczniejszą pomocą
w apostolstwie" -
powiedział w Zakopanem w
1997 r. Niemal wszędzie
spotyka się z chorymi i
zepchniętymi na margines
życia, zatrzymuje się
przy każdym wózku
inwalidzkim. Już na
początku pontyfikatu
prosił chorych i
cierpiących o modlitwę i
ofiary w intencji
papieża. Chorych,
cierpiących,
niepełnosprawnych nazywa
Papież „największym
skarbem Kościoła". Do
nich skierował list
apostolski Salvifici
doloris. Jest też
Papież pomysłodawcą
Światowego Dnia Chorego.
Jan Paweł II
kilkakrotnie leczył się
w szpitalu. Każdorazowy
pobyt w nim traktował
jako okazję do jedynej w
swoim rodzaju katechezy
o cierpieniu. Heroiczny
stosunek do własnej
słabości budzi też
sympatię. Podczas
spotkania z młodzieżą w
Paryżu, kiedy osłabiony
głos Ojca Świętego
wyraźnie się załamywał,
na placu rozlegały się
przyjazne oklaski.
Kultura
Wyraz autentycznego
zespolenia głębokiej
wiary, wrażliwości i
przenikliwości
otrzymaliśmy niedawno w
„Tryptyku rzymskim" –
pierwszym opublikowanym
przez Jana Pawła II
poemacie. Chociaż wiele
modlitw czy wystąpień
papieskich nosi piętno
jego wcześniejszej
twórczości literackiej,
te medytacje powstały
wyłącznie z pobudek
artystycznych. Jan Paweł
II - sam naukowiec - dba
o to, by „wspólnota
dyskusji wyrażała
symbolicznie więź
Kościoła ze środowiskami
akademickimi, której to
więzi nie może zabraknąć
w epoce wielkich
przemian kulturowych".
Wielokrotnie spotyka się
z przedstawicielami
środowisk twórczych i
naukowcami - na
uniwersytetach i poza
murami uczelni. „Człowiek
przekracza granice
poszczególnych dyscyplin
wiedzy, tak aby
ukierunkować je ku owej
Prawdzie i ku
ostatecznemu spełnieniu
swego człowieczeństwa.
Można tutaj mówić o
solidarności różnych
dyscyplin naukowych w
służbie człowiekowi i
odkrywaniu coraz
pełniejszej prawdy o nim
samym i o otaczającym go
świecie, o kosmosie" -
mówił Papież w Krakowie
z okazji 600-lecia
Wydziału Teologicznego
Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
Najwięcej miejsca
zagadnieniom kultury i
nauki poświęcił Jan
Paweł II w encyklice
Fides et ratio, ale
znaczące fragmenty można
odnaleźć także w innych,
na przykład Veritatis
splendor. Wiara i
rozum wspierają
człowieka w poszukiwaniu
szczęścia - zarówno
doczesnego, jak i
ostatecznego. Wszędzie,
gdzie rozum ma wartość,
dążenie do prawdy jest
równoznaczne z ochroną
godności człowieka. Im
lepiej rozumiemy samych
siebie, tym bliżsi
jesteśmy prawdy - stąd
dążenia do poznawania
świata i mechanizmów
rządzących naturą oraz
społeczeństwem są ze
wszech miar popierane
przez Ojca Świętego. Z
jednym tylko
zastrzeżeniem: nawet
naukowiec może ulec
zaślepieniu i obrócić
swą wiedzę przeciwko
człowiekowi, prawdzie,
lub wykorzystać ją w
sposób niegodny. Przed
tym Jan Paweł II
przestrzega: „W
codziennym trudzie
pracownika nauki
konieczna jest także
szczególna wrażliwość
etyczna. Nie wystarcza
bowiem troska o logiczną,
formalną poprawność
procesu myślenia.
Czynności umysłu muszą
być koniecznie włączone
w duchowy klimat
niezbędnych cnót
moralnych, jak szczerość,
odwaga, pokora i
uczciwość oraz
autentyczna troska o
człowieka. Dzięki
wrażliwości moralnej
zachowana zostaje bardzo
istotna dla nauki więź
pomiędzy prawdą a dobrem.
Tych dwóch spraw nie
można bowiem od siebie
oddzielać!".
Teologia
Zimne słowo „doktryna"
dzięki pontyfikatowi
Jana Pawła II nabrało
niebywałej temperatury.
Każde wystąpienie
papieskie - od audiencji
do encykliki, od
przesłań do listów
apostolskich, od
przemówienia do
przemówienia - jest
kolejnym elementem
posoborowej odnowy
teologicznej. Na
podstawie tych tekstów
możemy dojść do wniosku,
że wybijającym się
kierunkiem jego nauki
jest silnie związany z
Bogiem człowiek, jego
prawa i godność.
Człowiek jest drogą
Kościoła - to podstawowe
założenie wszystkich
dokumentów powstałych
podczas pontyfikatu Jana
Pawła II. Można je
odnaleźć we wszystkich
zasadniczych elementach
nauczania papieskiego,
zarówno kiedy dotyczy
tajemnicy Jezusa
Chrystusa Syna Bożego,
który stał się
człowiekiem, tajemnicy
zbawienia, jak i
tajemnicy Kościoła. „Kościół
nie może opuścić
człowieka, którego los -
to znaczy wybranie i
powołanie, narodziny i
śmierć, zbawienie i
odrzucenie - w tak
ścisły i nierozerwalny
sposób zespolone są z
Chrystusem" - napisał w
swej programowej
encyklice Redemptor
hominis. Bogactwo i
różnorodność zagadnień
poruszanych przez Jana
Pawła II zachwyca nie
tylko teologów. Stale
rośnie liczba
komentatorów jego myśli.
Nie ma niemal dziedziny
w teologii, w której nie
powiedziałby czegoś
oryginalnego i
odkrywczego. Z jednej
strony Jan Paweł II
inspiruje do nowych
poszukiwań (np. na styku
teologii i literatury, a
nawet teologii i sportu),
a z drugiej wyjaśnia,
precyzuje i przypomina
najistotniejsze elementy
doktryny katolickiej.
Polityka
W „Rozmowach z Janem
Pawłem II" Andre
Frossard wspomina wykład,
jakiego wysłuchał z ust
Papieża podczas któregoś
z prywatnych spotkań w
Castel Candolfo. Jan
Paweł II nawiązał wtedy
do powołania człowieka,
które jest – jak głosi
Kościół - doczesne i
wieczne zarazem. Miarą
tego powołania mierzy
także sprawy ekonomii i
polityki. Nie szuka więc
ani jakiejś „trzeciej
drogi" - alternatywnej
wobec kolektywizmu czy
indywidualizmu, lecz
głosi „drogę Ewangelii".
Jest apostołem nowej „cywilizacji
miłości". Papież
wielokrotnie wyraża swe
poparcie dla demokracji
i ustrojów
wzmacniających pozycję
osoby oraz rodziny.
Najwyraziściej jego
słowa brzmiały wszędzie
tam, gdzie te prawa były
łamane: w Polsce -
podczas pierwszych
pielgrzymek, czy w
krajach rządzonych przez
dyktatorów (Chile, Kuba).
Bardzo poważnie i z
najwyższym uznaniem
traktuje Jan Paweł 11
wszelkie akty
międzynarodowe (n p.
Karta Praw Człowieka czy
Karta Praw Podstawowych)
potwierdzające godność
człowieka. Chce też
uczestniczyć w debacie
publicznej o przyszłym
kształcie tego typu praw.
Znaczące i niemal
bezprecedensowe jest
zaangażowanie w budowę
jedności Europy. Jan
Paweł II przypomina
duchowe korzenie Starego
Kontynentu, ale i domaga
się ich uszanowania w
nowej konstytucji.
Zabiega o równe prawa
dla wszystkich członków
instytucji europejskich,
jak najbliższe związki
między państwami, a
równocześnie uważa, iż
należy chronić bogactwo
każdego z narodów Europy.
Gospodarka
Jan Paweł II nie godzi
się na przyznawanie
pierwszeństwa sprawom
materialnym przed
duchowymi. Wszystko, co
sprawia, że człowiek
zapomina o swej
nadprzyrodzonej godności,
budzi jego sprzeciw. W
życiu codziennym, kiedy
człowiek najwięcej swej
energii wkłada w
zaspokojenie
podstawowych potrzeb,
wyrazem jego godności
jest praca. Człowiek nie
jest dla pracy, lecz
praca dla człowieka -
stwierdza w Laborem
exercens. Naturalne
pragnienie życia w
dostatku Jan Paweł II
przeciwstawia postawie
konsumpcjonistycznej,
czyli nastawionej na „mieć",
zamiast na „być". W
Sollicitudo rei socialisz
wraca uwagę, że ma to
poważne konsekwencje dla
sytuacji całych narodów,
zwłaszcza tych słabiej
rozwiniętych gospodarczo.
Podkreśla, że prawdziwy
rozwój nie może
ograniczyć się do
pomnażania dóbr i usług,
ale musi przyczyniać się
do realizacji powołania
ludzkiego. Szybko
zmieniający się świat
nie potrafi sprostać
wyzwaniom, które
wynikają na przykład z
globalizacji. W
Centessimus annus
Jan Paweł II przestrzega,
iż porzucenie wartośd
oraz odwrót od etyki w
życiu społecznym i
gospodarczym doprowadzą
do utraty tego, co z
takim wysiłkiem wielu
pokoleń udało się
osiągnąć. Dlatego tam,
gdzie osobisty wysiłek
przynosi zasłużone owoce,
potrzebna jest też
solidarność z
potrzebującym wsparcia.
*******************************************
Jan
Paweł II rzadko naucza
„ex cathedra" (łac. z
tronu). Jego dialog ze
współczesnym człowiekiem
ma raczej charakter
spokojnej rozmowy.
Kościół, którego jest
przewodnikiem, uważnie
słucha i stara się
zrozumieć problemy
człowieka, aby wspierać
go i budzić nadzieje.
***********************************************
W
XX wieku, może nawet
bardziej aniżeli w
pierwszym okresie
chrześcijaństwa, bardzo
wielu było tych, którzy
dali świadectwo wierze
często za cenę
heroicznych cierpień.
Iluż chrześcijan na
wszystkich kontynentach
przez cały wiek XX
przypłaciło swoją miłość
do Chrystusa własną
krwią! Byli oni poddani
dawnym i nowym formom
prześladowań,
doświadczyli nienawiści
i zepchnięcia na
margines, przemocy i
zabójstw. Wiele krajów o
starodawnej tradycji
chrześcijańskiej na nowo
stało się ziemiami, na
których wierność
Ewangelii kosztowała
bardzo dużo. W naszym
wieku ,,świadectwo
dawane Chrystusowi, aż
do przelania krwi, stało
się wspólnym
dziedzictwem zarówno
katolików, jak
prawosławnych,
anglikanów i
protestantów" (...)
Prześladowanie dotknęło
niemal wszystkich
Kościołów i wspólnot
kościelnych w XX w.,
jednocząc chrześcijan w
miejscach cierpienia i
czyniąc z ich wspólnej
ofiary znak nadziei na
nadchodzące czasy.
Fragment homilii Jana
Pawła II, wygłoszonej
w Koloseum, 7 maja 2000
r., w czasie
nabożeństwa ku czci
męczenników XX w.
**********************************************
"Zbudowana
na miłości i otwarta na
dar życia, rodzina nosi
w sobie przyszłość
społeczeństwa: jej
niezwykłe doniosłe
zadanie polega na tym,
że ma ona skutecznie
przyczyniać się do
budowania przyszłości
opartej na pokoju" -
orędzie na XXVII
Światowy Dzień Pokoju.
*********************************************
„Cierpienie
i choroba są wpisane w
tajemnicę życia
człowieka na ziemi. Z
pewnością należy walczyć
z chorobą, bo przecież
zdrowie jest darem Bożym.
Ale ważne jest też, aby
umieć odczytać zamysł
Boży, kiedy cierpienie
puka do naszych drzwi" -
Jan Paweł II podczas
Jubileuszu Chorych i
Pracowników Służby
Zdrowia, 11 lutego 2000
roku
*************************************************
Jan
Paweł II spotyka się
regularnie z naukowcami,
włączając się w niektóre
ich dyskusje, lub
prosząc o udział w
spotkaniach swoich
przedstawicieli. Nie
stroni od artystów.
Darzy ich szacunkiem, z
aprobatą przyjmując
dzieła nacechowane
wysoką kulturą twórczą,
lecz także dzieła
kultury popularnej. Na
zdjęciu: audiencja dla
amerykańskiego
Piosenkarza Boba Dylana.
|